Przejdź do treści
mIT group
mIT group mIT group
Cyfrowy UczeńPoradnik dla firm

Państwowy eDziennik po wecie. Co dalej z Librusem i VULCAN-em w szkołach

Miał być bezpłatny, dostępny w mObywatelu i gotowy na pilotaż we wrześniu. Zamiast tego 28 sierpnia 2026 r. prezydent zawetował ustawę o państwowym eDzienniku, a szkoły weszły w rok szkolny 2026/2027 z tymi samymi dziennikami co wcześniej — Librusem, VULCAN-em i kilkoma mniejszymi systemami.

Mapa artykułu
Nauczycielka sprawdza dziennik elektroniczny na tablecie

Wyjaśniamy, co zakładał projekt, dlaczego go zatrzymano i co weto oznacza w praktyce dla dyrektora szkoły. Bo niezależnie od tego, który dziennik wygra, jedno się nie zmienia: dziennik działa tak dobrze, jak sieć, komputery i konta w szkole.

Co zakładał państwowy eDziennik

Ministerstwo Edukacji razem z Ministerstwem Cyfryzacji przygotowało publiczny system, który miał być alternatywą dla komercyjnych dzienników. Najważniejsze założenia wyglądały tak:

  • bezpłatny dla szkół i rodziców — dziś licencje na dzienniki opłacają zwykle samorządy, a rodzice część funkcji dokupują w aplikacjach,
  • dostęp przez przeglądarkę oraz w aplikacjach mObywatel i mObywatel Junior,
  • pilotaż od 22 września 2026 r. w co najmniej 18 szkołach — co najmniej po jednej z każdego województwa,
  • szersze udostępnienie od roku szkolnego 2027/2028,
  • udział dobrowolny — o wyborze dziennika nadal decydowaliby dyrektor i organ prowadzący, a Librus i VULCAN nie znikałyby z rynku.

Parlament uchwalił ustawę pod koniec lipca 2026 r., w sierpniu trafiła ona do prezydenta. Ministerstwo szacowało koszt systemu na około 216,5 mln zł w ciągu dziesięciu lat.

Dlaczego prezydent zawetował ustawę

Kancelaria Prezydenta wskazała trzy główne powody. Pierwszy to bezpieczeństwo danych: centralny system przechowywałby PESEL-e, zdjęcia, oceny, frekwencję i informacje o specjalnych potrzebach edukacyjnych uczniów, a ustawa — zdaniem prezydenta — nie określała konkretnych standardów szyfrowania, obowiązkowych audytów i procedur na wypadek incydentu.

Drugi powód to koszt — ponad 200 mln zł z publicznych pieniędzy. Trzeci to tempo: pilotaż miał ruszyć kilka tygodni po uchwaleniu ustawy, bez czasu na przygotowanie i przeszkolenie nauczycieli.

Nie mówię „nie” państwowemu eDziennikowi.

Karol Nawrocki, prezydent RP, cyt. za rp.pl

Prezydent zapowiedział, że oczekuje konsultacji, mocniejszej ochrony danych i przejrzystych kosztów. Kierownictwo MEN skrytykowało weto, przekonując, że rodzice nadal będą płacić za komercyjne aplikacje. Na dziś nie ma nowego projektu ani daty kolejnego podejścia — tę część artykułu zaktualizujemy, gdy coś się zmieni.

Co weto oznacza dla szkół w roku 2026/2027

Najkrócej: nic nie trzeba zmieniać. Szkoły pracują w tych samych systemach, z tymi samymi umowami i licencjami. Nie ma pilotażu, do którego trzeba by się zgłaszać, ani migracji, do której trzeba by się przygotowywać w tym roku.

Weto nie rozwiązuje jednak problemów, które były argumentem za państwowym systemem. Wciąż zdarzają się przejęcia kont nauczycieli przez fałszywe strony logowania, wciąż zdarzają się awarie w szczycie wystawiania ocen i wciąż w wielu szkołach dziennik działa wolno — nie z winy dostawcy, tylko szkolnej sieci.

Bezpieczny dziennik w szkole — niezależnie od dostawcy

Z naszej praktyki wynika, że większość kłopotów z dziennikiem w szkole ma przyczynę po stronie szkoły, a nie systemu. Zanim ktokolwiek zacznie rozważać zmianę dziennika, warto sprawdzić te cztery rzeczy.

Sieć i Wi-Fi. Jeśli Librus Synergia czy dziennik VULCAN działa szybko w domu, a w szkole wolno, problem jest w szkolnej sieci: przeciążone Wi-Fi, jeden router na cały budynek, brak podziału na sieć dla nauczycieli i dla uczniów. To naprawia się w sieci, a nie w dzienniku.

Konta nauczycieli. Silne, unikalne hasła, logowanie dwuskładnikowe tam, gdzie system je oferuje, i krótka instrukcja, jak rozpoznać fałszywą stronę logowania. Jedno przejęte konto nauczyciela to dostęp do ocen i danych całych klas.

Komputery w klasach. Nauczyciel, który loguje się do dziennika na wspólnym komputerze w sali, musi mieć pewność, że przeglądarka nie zapamiętuje hasła, a system jest aktualny. Wspólne komputery to najczęstsze miejsce wycieku haseł.

Procedura na awarię. Co robimy, gdy dziennik nie działa w dniu wystawiania ocen? Kto informuje nauczycieli, gdzie notujemy obecności? Taka procedura to zresztą jeden z wymogów, które szkoły wdrażają w ramach ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

Co przygotować, jeśli temat państwowego dziennika wróci

Państwowy dziennik ma poparcie ministerstwa, więc kolejna wersja ustawy jest całkiem prawdopodobna. Szkoła, która chce mieć wybór, może już teraz zrobić kilka rzeczy, które przydadzą się przy każdej zmianie systemu:

  • sprawdzić, na jak długo i na jakich warunkach jest podpisana obecna umowa na dziennik — to zwykle sprawa organu prowadzącego,
  • ustalić, w jakim formacie dostawca wydaje dane szkoły przy zakończeniu umowy,
  • zrobić spis komputerów i urządzeń, na których nauczyciele korzystają z dziennika,
  • uporządkować konta: kto ma dostęp, kto powinien go stracić.

To wszystko jest też podstawą dobrej, codziennej obsługi IT szkoły — więc nawet jeśli państwowy dziennik nie wróci, ta praca nie pójdzie na marne. Jak działa sam Librus, opisujemy w poradniku Librus — przewodnik po dzienniku elektronicznym.

Państwowy eDziennik — pytania i odpowiedzi

Czy w tym roku szkolnym ruszy pilotaż państwowego eDziennika?

Nie. Pilotaż wymagał wejścia w życie ustawy, a ta została zawetowana 28 sierpnia 2026 r. W roku szkolnym 2026/2027 szkoły korzystają z dotychczasowych dzienników.

Czy szkoła musi zmienić dziennik elektroniczny?

Nie. Także w zawetowanym projekcie udział w państwowym systemie był dobrowolny, a o wyborze dziennika decydowali dyrektor i organ prowadzący.

Dlaczego dziennik działa wolno tylko w szkole?

Najczęściej przez szkolną sieć: przeciążone Wi-Fi, słaby router albo brak podziału sieci. Taki problem rozwiązuje się po stronie szkoły, a nie dostawcy dziennika.

Kto pomoże szkole z siecią, komputerami i kontami do dziennika?

Firma, która prowadzi obsługę informatyczną szkoły. W mIT group zajmujemy się tym w ramach obsługi informatycznej szkół — od Wi-Fi w klasach po zabezpieczenie kont nauczycieli.

Dziennik w Waszej szkole działa wolno albo boicie się o konta nauczycieli? Umów bezpłatną rozmowę — sprawdzimy, gdzie jest problem, i zaproponujemy, jak go rozwiązać. Zobacz też, jak wygląda obsługa informatyczna szkół w mIT group.

Źródła: rp.pl — weto wobec ustawy o państwowym eDzienniku; Spider’s Web — założenia pilotażu; Gazeta Prawna — publiczny e-dziennik. Stan na 30 października 2026 r.

Adam Mirowski COO

Autor artykułu

Nazywam się Adam Mirowski. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Informatyki i Umiejętności w Łodzi. Posiadam trzy specjalizacje związane z moim kierunkiem studiów: programowanie, architektura oprogramowania oraz zarządzanie infrastrukturą sieciową. W mIT group.pl pełnię funkcję Dyrektora Technicznego oraz jestem Wiceprezesem Zarządu spółki. W pracy zawodowej odpowiadam za zapewnienie ciągłości działania systemów klientów, zarządzanie infrastrukturą IT, nadzór nad wdrożeniami i projektami technologicznymi, kontrolę jakości usług oraz wsparcie sprzedaży w obszarze technicznym.

Opublikowano: 30 października 2026

Usługi powiązane

Polecane w tym temacie

  1. iOS 27.2 już jest. Najgłośniejsza nowość w Polsce nie działa, a aktualizować i tak trzeba27.10.2026
  2. Bezpieczeństwo IT w software house — jak przejść ankietę bezpieczeństwa klienta19.10.2026
  3. Państwo wskaże palcem firmy bez zabezpieczeń. Jeszcze przed atakiem9.10.2026
  4. 11 mln numerów PESEL z NFZ. Wystarczyły konta pracowników dwóch placówek9.10.2026
  5. Wtyczka aktualna, a strona przejęta. Tak atakuje się WordPressa w 2026 roku9.10.2026

Kategorie

Przeczytaj również

Bezpłatna konsultacja

Masz podobny problem w firmie?

Opisz sytuację — administrator mIT group odpowie, co warto zrobić i od czego zacząć.

Umów bezpłatną konsultację

lub napisz: biuro@mitgroup.pl